Rano załatałem dętkę po
Wtorek, 15 lipca 2008
· Komentarze(0)
Kategoria Codzienne śmiganie, Slicki
Rano załatałem dętkę po jakimś drucie złapanym wczoraj, a po południu jeżdżąc po parku chorzowskim jakiś mały gwóźdź idealnie wkomponował się w świeżo naklejoną łatkę wydając piękny syczący dźwięk uchodzącego powietrza :D to już chyba 6 raz w tym roku jak tracę powietrze w tylnym kole :D powrót samochodem :P
Pozdrowienia dla wszystkich kręcących pętelki po parku :)
Pozdrowienia dla wszystkich kręcących pętelki po parku :)


