Dziś na kosztowy, potem wskoczyłem
Niedziela, 18 maja 2008
· Komentarze(5)
Kategoria Codzienne śmiganie
Dziś na kosztowy, potem wskoczyłem na czerwony szlak rowerowy, żeby w końcu dojechać nad zalew w Dziećkowicach :) Pogoda była ładna, hmm, nad zalewem zaczęło kropić :) w drodze powrotnej już nie kropiło, lało :) woda lała się strumieniami, droga przypominała rwący potok :) no to ja sprytnie do lasu :D ale było czyszczenia i prania :P woda z butów do teraz się wylewa :P
Dzisiejszy max (na płaskim :D) 56.7km/h :D
Mój nowy rumak :D
Dzisiejszy max (na płaskim :D) 56.7km/h :D
Mój nowy rumak :D


