Rano: Mysłowice - Jaworzno
Czwartek, 22 maja 2008
· Komentarze(1)
Kategoria To co lubię
Rano: Mysłowice - Jaworzno [Elektrownia] - Mysłowice
Popołudniu ( z Hose! : Mysłowice - Lędziny - Bieruń - Bojszowy - Tychy - [Paprocany] - Mąkołowiec - Kostuchna - Murcki - Mysłowice
W drodze na Paprocany, 30km od domu, znaleźliśmy z Hose kawałeczek szkła tkwiący w mojej oponie, który to delektował się po mału czystym powietrzem z mojej dętki :) Oczywićie my dwaj, stali wyjadacze stwierdziliśmy że po co nam brać łatki a tym bardziej dętke :D Skończyło sie przyjazdem wozu technicznego w postaci sióstr Józka :) (wielkie podziękowania dla Józka oraz wszystkich jego sióstr :D), no i dętka załatana i nauczka na przyszłość :), pojechaliśmy dalej, objechaliśmy trochę Paprocany i do domu zachaczając o lasek :)
Pozdrowienia dla Hose, wszystkich jego sióstr, oraz napotkanych rowerzystów:)
Popołudniu ( z Hose! : Mysłowice - Lędziny - Bieruń - Bojszowy - Tychy - [Paprocany] - Mąkołowiec - Kostuchna - Murcki - Mysłowice
W drodze na Paprocany, 30km od domu, znaleźliśmy z Hose kawałeczek szkła tkwiący w mojej oponie, który to delektował się po mału czystym powietrzem z mojej dętki :) Oczywićie my dwaj, stali wyjadacze stwierdziliśmy że po co nam brać łatki a tym bardziej dętke :D Skończyło sie przyjazdem wozu technicznego w postaci sióstr Józka :) (wielkie podziękowania dla Józka oraz wszystkich jego sióstr :D), no i dętka załatana i nauczka na przyszłość :), pojechaliśmy dalej, objechaliśmy trochę Paprocany i do domu zachaczając o lasek :)
Pozdrowienia dla Hose, wszystkich jego sióstr, oraz napotkanych rowerzystów:)


